Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[-]
Tags
odległość anten

Odległość anten
#1
Witam.
Pytanie, czy ktoś to sprawdzał, a chodzi mi to w jakiej odległości muszą być od siebie dwie anteny, aby pracowały i nie zakłucały się? Pytam z tego względu, że niedawno chciałem sprawdzić anteny mobilowe i ja postawiłem obok siebie dwie (jena podłączona a druga nie) to były takie szumy że koniec świata a SWR skakał do nieprzyzwoitych wartości. Wystarczyło "odkleić" jedną od auta i było już ok. Czy tak samo jest przy bazówkach?
Pytam pod kątem jakby chciał na przykład podłączyć dwie anteny pod dwa radyjka (zakładamy że jedna na podstawową 40tkę a druga na wstęgi). Jak to wygląda w odległościach od siebie. Da się czy to są już znaczne odległości, a może ktoś miał okazję już to sprawdzać?
Odpowiedz
#2
Ja mam tak zrobione ze jedno radio mam na 40 a inne na usb i jak nadaje z tego czy z tego to zakłócam sobie , ale to tylko podczas nadawania. Anteny na odległości kliku metrów mniej niż 10m.
Odpowiedz
#3
Najleszym wyjściem to pozakładać załączane tłumniki antenowe,trochę ingerencji w radiach,bo potrzeba pozakładać przełączniki włącz wyłącz i kilka rezystorów.
Drzemie we mnie bestia/myślę,że to leniwiec
Odpowiedz
#4
Postaw anteny na odległość 10m podłącz radia i nadawaj to zobaczysz jak będziesz sobie siał że masakra :głupek:
Odpowiedz
#5
Ja mam dwie w odległości ok 3-4 metrów od siebie, na jednakowej wysokości. Lemm AT920 i Imax 2000. Jedna na SSB, druga na podstawę, albo nasłuch dwóch monitorów jednocześnie. Jednak jak mam nadawać, to jedno radio zawsze wyłączam. Nie ma opcji słuchania i nadawania, bo anteny musiałyby być przynajmniej z kilometr od siebie.
Odpowiedz
#6
A i przy odległości około kilometra będąc na nasłuchu gdy kolega gibol nadawał z wieży to jeszcze delikatny przesiew mi robił na całej 40-tce danej bandy , szczególnie na ssb.
Odpowiedz
#7
NIe no to rozumię ale chodziło mi o to że jakoś u mnie (w mobilu) jedna antena oddziaływała na drugą i powiedzmy że nawet nasłuchu nie dało się prowadzić bo siał jakby to sam bat. I tu kwestia czy po prostu sama obecność anten obok siebie nie sprawi problemów zakłdając, że np jedna jest tylko używana a druga np nie podłączona?
Odpowiedz
#8
A tak zapytam jaki masz w tym cel miec 2 anteny?
Odpowiedz
#9
dawmarek napisał(a):NIe no to rozumię ale chodziło mi o to że jakoś u mnie (w mobilu) jedna antena oddziaływała na drugą i powiedzmy że nawet nasłuchu nie dało się prowadzić bo siał jakby to sam bat. I tu kwestia czy po prostu sama obecność anten obok siebie nie sprawi problemów zakłdając, że np jedna jest tylko używana a druga np nie podłączona?
Możliwość jest taka,że antena nie podłączona mogła być w odległości rezonansu anteny podłączonej i wówczas antena nie podłączona robiła jako direktor anteny podłączonej,reasumując ,miałeś prawie antenę kierunkową,i coś tam siało w odsłuchu (wyjaśniono łopatologicznie).
Drzemie we mnie bestia/myślę,że to leniwiec
Odpowiedz
#10
jezyk403 napisał(a):A tak zapytam jaki masz w tym cel miec 2 anteny?
Przykładowy cel taki, że na jednej antence mam np podłączoną podstawową "40" a na drugiej wstęgi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości